Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2013

Ubrana w niecodzienność..

Obraz
Niedzielny strój :)                              Ubrana w niecodzienność, kroczyłam przez niedzielny dzień, pisząc scenariusz, a zarazem odgrywając swoją życiową rolę. Od kilku miesięcy jestem pisarką. Znajomi z klasy nazwali mnie poetką. Nie znają się. Wierszy nie umiem pisać, ale opowiadania owszem :)                              Wczoraj miałam świetny dzień. Najpierw Komunia mojej kuzynki, potem uroczysty obiad, a na zakończenie dnia celebracja. Czułam się świetnie, bo wyglądałam świetnie. Tak, tak, moja skromność nie zna granic ;) Oczywiście, jestem skromna, ale nie zawsze.                              Miałam na sobie krótką, pomarańczową sukienkę i jasną marynarkę, a także koturny koloru morskiego. Włosy spięłam dużą, białą spinką. Całościowo było perf...

Niedziela w Pabianicach

Obraz
                   Wystarczyło tak niewiele, żeby inaczej przeżyć niedzielne popołudnie. Tydzień wcześniej rozmawiałam z księdzem Marcinem, jak przyjechał do nas na Mszę o przyjeździe do niego do Pabianic.  Poniekąd sama się wprosiłam, ale zaproszenie miałam od niego już wcześniej, od prawie roku ;)                    Do Pabianic zawiózł nas jeden z wikariuszy, ks. Bartek. Dawno nie czułam takiego luzu podczas jazdy. Ostatnio jak już jechałam to jako kierowca, a wczoraj siedziałam obok kierowcy. Podobno lepiej nie planować niczego, bo plany z reguły nie wypalają. Zgadzam się z tym. Krótki korek na drodze, jeden telefon, jeden sms. Tak nie wiele potrzeba, a zaplanowane rzeczy ulegają diametralnej zmiany.                    Na spotkanie mieliśmy wyznaczone dwie godziny. W parafii byliśmy pół godziny przed końcem spotkania. Obawiałam...