Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Profesjonalnie

Obraz
Profesjonalnie ;p Początkowo nie miałyśmy zajęcia, ale potem Michał wpadł na pomysł zrobienia zdjęć portretowych. Było mega wesoło, gdyż m.in. p. Dawid próbując przestraszyć Simonę, przestraszył mnie, na co Michał prawie spadł z krzesła, bo tak go to rozbawiło. Razem z Michałem mieliśmy też powód do śmiechu, a dokładniej zabawne zdjęcia Simony, z których zrobił gif ;) Po foto sesji obrabialiśmy zdjęcia, a w między czasie z Simoną prowadziłyśmy konwersację z Szefem.

Zdjęcia, sprzątanie i reklama

Obraz
Simona, nazywam ją Wiedźmą, tak jak ona mnie, wariuje przez naszego tymczasowego szefa, co w konsekwencji jest powodem do śmiechu tych, którzy są przy tego typu spięciach ;) Dzisiaj pojechaliśmy do kościoła zrobić zdjęcia sakralne. Po powrocie było trochę luzów, więc uczyłam się historii, bo miałam zaliczać kartkówkę, a Wiedźma mnie przepytywała. W ogóle dzisiaj do zakładu przyszło pismo ze szkoły, w sprawie sprzątania szkoły. Znaczy się, szef przeczytał nam, że od piątku przed cztery dni wszyscy będący na praktykach są zobowiązani do popołudniowego sprzątania szkoły. Zastanawiamy się z Simoną czy to może być żart, bo jesteśmy w lekkim szoku. Mam nadzieję, że jutro to się wyjaśni. Tymczasem wczoraj byłam na spotkaniu koła przedsiębiorczości czy jakoś tak się nazywamy :) Miało przyjść parę osób w mojej klasy, a przyszły nas trzy plus nauczycielka. Mamy nakręcić reklamę dla Narodowego Banku Polskiego. Ciekawe jak nam to wyjdzie ;)

Ciąg dalszy praktyk :)

Obraz
Z okazji Mikołajek w studiu było spore zamieszanie. Przez parę godzin były robione zdjęcia ze Świętym Mikołajem. Dzieci, które przychodziły na taką sesję, trochę się bały naszego Mikołaja ;) Po za tym 'Mikołaj' w wolnym czasie pokazywał nam różne zdjęcia, m.in. reportaże z kościoła. Wcześniej była ustawiana świąteczna sceneria, przy czym ja i Simona robiłyśmy za modelki. Ogólnie fajnie jest na tych praktykach, oprócz tego, że uczymy się profesjonalnej fotografii, to czasem zdarzy się nam mała sesyjka :) Po za tym panuje tam świetna atmosfera ;) Czasem bywa napięta, ale sporadycznie. Tymczasem od jutra zaczynam się szykować na wyjazd do Włoch :) *** - To ksiądz? - Nie, to małe dziecko. (rozmowa na dwa tematy jednocześnie) Tak świątecznie.♥

W studiu...

Obraz
Moja klasa została rozrzucona po różnych zakładach pracy, znaczy się każdy z nas poszedł na praktyki. Część nas poszła tam gdzie chciała, reszta jest tam gdzie przydzieliła ich szkoła. Ja i Simona zaliczamy się do tej pierwszej grupy. Wczoraj był pierwszy dzień. Nie byłyśmy jakoś wielce zestresowane. Poczułyśmy lekki strach tuż przed wejściem do zakładu fotograficznego. Dowiedziałyśmy się sporo nowych rzeczy, a także uczyłyśmy się jak zrobić dobre zdjęcie portretowe. Zdjęcia dodam jak tylko je dostanę, bo na razie są w studiu. Wszystko wskazuje na to, że moje marzenie dotyczące własnej wystawy spełni się za jakieś trzy tygodnie *.* Dzisiaj uczyłyśmy się robić profesjonalne zdjęcia reklamowe. To będą świetne trzy tygodnie, a zarazem czeka nas ciężka praca, a zawód fotografa nie jest łatwy.

Andrzejkowo :)

Obraz
Ostatnio byłam na zabawie andrzejkowej. Wcześniej razem z Kasią i kilkoma osobami przystrajaliśmy aulę balonami i serpentynami, a także Kasia przygotowywała napis "Andrzejki". Było przy tym sporo śmiechu i żartów. Z czasem wszyscy zaczęli się schodzić. Początkowo był kurs tańca, w którym nie wszyscy brali udział. Po kursie rozpoczęła się impreza, która trwała prawie do pierwszej. Przed dwunastą Kasia i ja wybrałyśmy się do kościoła. Fajnie jest tak wyciszyć się będąc w pustym kościele, albo jak w naszym przypadku pogadać. Tańczyłam z moją sympatią, tak, to było super ^^ Podobno często mnie obserwował. Po zabawie ksiądz odprawił mszę, po której odwiózł nas do domów.

Ciężki dzień

Obraz
To był mega męczący dzień, przynajmniej ta część, którą spędziłam w szkole. Ogólnie miałam w planie cztery kartkówki i jeden sprawdzian, ale w ostateczności były na szczęście tylko trzy kartkówki. Za to niestety znowu przewinął się temat, który w mojej klasie potrafi zepsuć humor każdemu. Dzisiaj naszło mnie i Kingę na śpiewanie. Takie przywołanie dobrego humoru :) Wieczorem miałam już tylko dobry humor, bo przez ponad dwie godziny rozmawiałam przez telefon z Simoną. W między czasie zdążyłam dwa razy pomalować paznokcie :) Za pierwszym razem paznokcie miały kolor czerwono-złoty. Za drugim pomalowałam je na jasny róż oraz biały :) Potem wyszłam na spacer z psem ze słuchawkami w uszach i muzyką taką, że chciało się tańczyć zamiast spokojnie iść. Po drodze widziałam znajomego, albo kogoś podobnego do tej osoby. Było ciemno, a ten ktoś szedł po drugiej stronie. Zaraz muszę się wziąć za pisanie tekstów do gazetki. Już jutro będziemy ją po części składać. A wieczór zapowiada się naprawdę ci...

Gala, spektakl, dyskusja

Obraz
Dzisiaj odbyło się podsumowanie tegorocznych Teatraliów.  Ja i Daria przyszłyśmy na chwilę przed rozpoczęciem się gali. Cała sala była zapełniona i bałyśmy się, że nie znajdziemy miejsc. Pa krótkim czasie znalazłyśmy wolne miejsca w pierwszym rzędzie zaraz przy scenie. Spokojnie mogłam nagrać wyniki na dyktafon, żeby nie pisać wszystkiego w zeszycie. W tym przeglądzie brałyśmy udział jako wolontariuszki zajmujące się zadaniami dziennikarskimi. Po rozdaniu nagród była krótka przerwa, po czym rozpoczął się spektakl pt. "Dolina Muminków w listopadzie". Ten spektakl był świetny, po wyjściu z Włókniarza wspominałyśmy sceny, które naszym zdaniem były najzabawniejsze. Po południu odbyło się spotkanie pod nazwą Panel dyskusyjny na temat "Po co teatr?", podczas którego zostaliśmy nazwani elitą. Po spotkaniu miałyśmy okazję porozmawiać z p. Elą (opiekunką grupy dziennikarskiej w projekcie "Lato w Teatrze", w którym brałyśmy udział w zeszłoroczne wakacje). A od ju...

W teatrze...

Obraz
Z urodzin Simony :) Drugi dzień Teatraliów. Czas spędzam ostatnio w kinie, a raczej w teatrze, zamiast iść do szkoły. Za to moje nazwisko będzie w gazetce z tych Teatraliów :) Cieszę się, że mogłam spotkać się z przyjaciółkami ;* A jutro będę pracować nad zadaniami, które zostały mi przydzielone. Dzisiaj wieczorem była u mnie Simona i uczyłyśmy się na kartkówkę z chemii. Co jak co, ale mimo zwolnienia z całych trzech dni pójdę na tą jedną godzinę. A nasza nauka wyglądała przezabawnie ;) Po tym jak mniej więcej się nauczyłyśmy odprowadziłam kumpelę na przystanek, po powrocie wyszłam na spacer z moim pupilem. Taki spacer późnym wieczorem to świetny czas na refleksje i przemyślenie wszystkich ważnych spraw.

Pół żartem, pół serio

Obraz
Na chwilę przed mszą szłam na plebanię, żeby zostawić swoje rzeczy. Chwilę pożartowałam z kościelnym, po czym mało brakowało, że wpadłabym na jednego z kleryków. Po obiedzie rozmawiałam z Konradem, którego poznałam na oazie w wakacje. Dostałam zaproszenie na kawę do Seminarium :) Jakieś pół godziny później byłam w drodze do Wolborza, a przed siódmą spotkałam się z Kasią, z którą udałyśmy się na spotkanie w sprawie wyjazdu na Taize do Rzymu. Po spotkaniu było zebranie organizacyjne odnośnie imprezy andrzejkowej dla oazy, a po zebraniu i rozmowie z Kasią wróciłam do domu. W między czasie przelatywały krótkie chwile złości, między innymi za zdjęcia dodane na fb przez dwie takie, co próbują mi wmówić, że ładnie wyszłam, a w rzeczywistości wcale tak nie jest.

(Nie)zwykła sobota

Obraz
Wstałam dosyć późno, ale mimo to ze wszystkim się wyrobiłam. Kinga po swoich zajęciach w szkole przyszła do mnie po drodze kupując serce z piernika, czyli mini tort urodzinowy dla Simony. Koło godziny później zaczęłyśmy szykować się do wyjścia na urodziny do Simony. W pizzerii było super, między innymi zrobiłyśmy sporo zdjęć. Ale dodam je w poniedziałek po zajęciach w kinie. Później razem z Kingą odprowadziłyśmy Simonę i Paulinę do kina, gdzie spotkałyśmy kumpelę ze szkoły i jej i kumpele, oraz spotkałam jedną z moich przyjaciółek, Olę :) Potem ja i Kinga poszłyśmy na drugą część sesji zdjęciowej, a potem wróciła do domu.  Takie tam z gitarą xd Kinga z gitarą xd

Piątek

Obraz
Oglądanie filmu na lekcji. Nikt prócz nauczyciela nie patrzy w telewizor. Tak wyglądała jedna z lekcji historii sztuki w mojej klasie. Nauczyciel puścił nam film, z którego mamy zrobić notatkę i sam oglądał, bo my zajmowaliśmy się zupełnie czymś innym. Po weekendzie zamiast do szkoły idę na Teatralia, aby przygotować materiał do gazetki. Zajmuję się dziennikarstwem już od ponad roku, na razie w małym stopniu, ale każdy zaczyna od początku :) zdjęcie zrobiłam z nudów jak wracałam ze szkoły parę dni temu.

Spotkanie w Pabianicach

Obraz
W moim życiu jest pewien bilans. Bilans uśmiechów i łez, czyli ile szczęścia tyle smutku. Razem z moją animatorką zrobiłyśmy niespodziankę naszemu znajomemu księdzu. Z okazji jego imienin była zamówiona msza w jego intencji u niego w parafii od parafian z parafii, w której niedawno pracował. Był przekonany, że nikogo od nas nie będzie, więc wybrałyśmy się do niego. Wyjechałyśmy bardzo wcześnie, a w Pabianicach byłyśmy koło siódmej. Na mszy ks Marcin nas zobaczył, kiedy szedł w kierunku konfesjonału, jego mina mówiła wszystko :) W konfesjonale napisał do nas smsa. Pod koniec mszy powiedział, że zaraz ma odprawiać kolejną mszę, ale żebyśmy weszły do zakrystii. Ucieszył się, że przyjechałyśmy do niego. Niestety, to co dobre szybko się kończy, tak więc nadszedł czas powrotu do domu. Po powrocie przyjechała do mnie Kinga i chwilę gadałyśmy, i przyszła Simona. Zauważyłam, że jak jestem szczęśliwa, to zawsze za chwilę musi się coś spieprzyć. C'est la vie.

Sobota pełna wrażeń

Obraz
Byłam na warsztatach. Spotkałam przyjaciółki z gimnazjum, omówiłyśmy naszą pracę na tegorocznych Teatraliach i podzieliłyśmy się obowiązkami, tak, żeby każda z nas miała swój wkład jako dziennikarka do gazetki, która zostanie wydana jako podsumowanie Teatraliów. Fajna sprawa. Jako dziennikarki będziemy mieć 'urlop od szkoły' :) Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej nie mogę opuścić matmy, ale Teatralia są dla mnie ważne. Kto wie, może zostanę dziennikarką ;) Po warsztatach spotkałam się z Kasią, a potem z Simoną, z którą poszłyśmy na cmentarz. Oczywiście robiłyśmy zdjęcia grobu mojego taty. Zdjęcia obejrzałyśmy przy rzece kiedy byłyśmy już daleko od cmentarza. Przechodząc przez most zobaczyłam jakąś białą kartkę, która w tej samej chwili znikła lecąc w dół. Simona jej nie zauważyła, ale stwierdziła, że to może być jakiś 'znak', żebyśmy obejrzały zdjęcia. Wieczorem oglądałyśmy "Drogę bez powrotu", kiedy dostałam trochę dziwnego smsa od mojej animatorki. Pot...

(Nie)wyjaśnione...

Obraz
Wchodzę do mojej kamienicy, jest już dosyć późnawo. Na wprost mnie dostrzegam postać w kurtce i biało-niebieskiej czapce. Postać siedzi na krześle bokiem do mnie, nie rusza się, trwa w bezruchu. W pierwszej chwili nie czuję strachu, budzi się we mnie ciekawość, która z czasem przeradza się w niepokój. Podchodzę bliżej. Nie ma owej postaci, jest tylko wózek, zielony. To działo się wczoraj. Dzisiaj wieczorem, zamykałam akurat bramę, kiedy dostrzegłam sylwetkę jakiegoś mężczyzny idącego w moim kierunku. Przez moment zastanawiałam się czy otworzyć bramę zanim przejdzie czy poczekać. Zdążyłam spojrzeć na bramę, kiedy ponownie spojrzałam w jego stronę, nie było go. Nie mógł się wrócić, ani wejść do pobliskiego domu, usłyszałabym. Nie przeszedł również na drugą stronę. Ewidentnie zniknął.

Photography

Obraz
Przedwczoraj znalazłam fajne opowiadanie w internecie. Główna bohaterka jest sporo podobna do mnie i jej historia również w małym stopniu przypomina historię pewnego wątku w moim życiu. Dzisiaj w szkole byłam tylko trzy godziny, bo potem całą klasą szliśmy na zajęcia z fotografii do mdk-u. Robiliśmy sobie zdjęcia reklamowe. Z reszty lekcji byłam zwolniona.

Laptop

Obraz
Dzisiaj stanęłam przed ważnym dla mnie wyborem. Miałam wybrać odzyskanie danych z laptopa albo rozpoczęcie kursu na prawo jazdy. Obie te rzeczy są dla mnie ważne. Wybrałam pliki. Parę dni temu mój laptop w dość brutalny sposób spotkał się ze stolikiem, co w efekcie dało rozwalony dysk, czyli wszystkie moje zdjęcia, notatki i dokumenty z ostatnich paru miesięcy się skasowały. Na szczęście mam możliwość je odzyskać, tylko muszę znaleźć konkretną firmę i będzie okey, mam nadzieję, bo jestem załamana tą sprawą.

Dym ze zniczy czy autentyczne zdjęcie zjawy?

Obraz
Wieczór. Po kilku minutach lekkiej dyskusji na temat do której jest otwarty cmentarz razem z Simoną i Kasią decydujemy się iść zrobić zdjęcia grobów. Na miejscu dowiedziałyśmy się, że cmentarz wyjątkowo zamykają o dwudziestej. Szłyśmy i robiłyśmy zdjęcia zniczy i pomników, przy tym gadając o duchach i strasznych historiach. Pod koniec poszłyśmy zobaczyć grób mojego taty. Simona zrobiła parę zdjęć grobu. Jedno zdjęcie nas przeraziło. Simona i ja byłyśmy roztrzęsione, ja w którymś momencie się popłakałam. Kasia uspokajała nas obie. Od paru dni chciałam zobaczyć ducha i dostałam to czego chciałam. Na zdjęciu widać było unoszący się nad grobem biały dym układający się w kształt postaci. Po tym jak trochę się otrząsnęłyśmy, próbowałyśmy znaleźć logiczne wyjaśnienie tego co widać na zdjęciu. To nie mógł być dym ze zniczy, ani mgła, ani nawet chuchnięcie w stronę aparatu. To zdjęcie nie jest przerobione

Change

Obraz
Musiałam coś w sobie zmienić. Dlatego postanowiłam zmienić kolor włosów. Teraz mam czekoladowo brązowe włosy. Aktualny kolor jest świetny i jak twierdzi parę osób, ożywia mnie. Szczerze, na początku nie byłam zachwycona tym kolorem, wolałam odcień mroźny kasztan, ale wycofali ten kolor. Dobrze zrobiłam słuchając makijażystki.

Halloween

Obraz
Z racji tego, że wczoraj było Halloween Simona i ja urządziłyśmy sobie seans horrorów. Zdążyłyśmy obejrzeć jedynie "11-11-11" i do domu wróciła moja siostra z naszym wspólnym kumplem, Dawidem. Spędziliśmy sporo czasu na rozmowach, żartach, śmiechu. Razem z Dawidem grałam w lotki. W między czasie pisaliśmy z moim znajomym na fb. Po wyjściu Simony Dawid i ja jeszcze sporo czasu przegadaliśmy. Pożegnaliśmy się dopiero wpół do pierwszej w nocy. Tak już z Dawidem mamy, że jak już się spotkamy to gadamy nie patrząc na zegarek. na Halloween

Gitara

Obraz
Zapamiętać: w czasie nauki nie brać do szkoły gitary. Pomyśleć, że taka niby zwykła gitara, a jednak potrafi zbliżyć do siebie nielubianych się ludzi. Od czwartku zacznę na nowo uczyć się grać na gitarze, obiecuję. Dzisiaj na fizyce mieliśmy temat o instrumentach muzycznych, dlatego ja i dwie koleżanki wzięłyśmy gitary, za co dostałyśmy dodatkowe oceny. Ogólnie miałam dzisiaj zły dzień. Wszystko mnie drażniło. No ale przecież każdemu zdarzają się takie dni. Coś czuję, że jutro też nie będzie łatwo.

za bramą kościoła

Obraz
Dzisiaj przed mszą razem z Łukaszem sprzedawaliśmy znicze. Miałam okazję też poznać misjonarzy, którzy powiedzieli, że mogę jechać na misję do Afryki. Dowiedziałam się, że ksiądz w języku Chichewa to Bambo. A mszę spędziłam w zakrystii. Jeden z księży, którzy odprawiali tą mszę pod koniec zaczął mnie rozśmieszać więc dobrze, że nie byłam na kościele. A po powrocie z parafii byłam z Baylorem na dworze. Szczekał na śnieżnego bałwana :) jako kelnerka (:

Meeting day

Obraz
Wczoraj wzięłam udział w konkursie o Unii Europejskiej. Za rok spróbuję jeszcze raz. Po konkursie razem z Simoną udałyśmy się do maka na kawę i sweet McGriddles. Takie tam drugie śniadanie. Potem spotkałam się z Kingą, poszłyśmy na zakupy, a potem na herbatę. A po popołudniowym spacerku z Kasią i Simoną poszłam na spotkanie formacyjne. Zapamiętaj chwile, pamiętaj mnie Nic nie trwa wiecznie dobrze wiem Zapamiętaj chwile pamiętaj mnie Nic dwa razy nie zdarza się Farba - "Zapamiętaj chwile"

Thursday

Obraz
Wyjątkowo nie ćwiczyłam na wuefie, przez co musiałam chodzić po schodach przez pół lekcji. Taka kara za to, że ćwiczyło raptem kilka osób. W dodatku skończyliśmy wcześniej, bo była awaria i zwolniono nas z reszty lekcji. Zaraz po zajęciach kupiłam farbę do włosów w kolorze czekolady :) Parę dni temu Simona namówiła mnie na udział w konkursie o Unii Europejskiej. Więc tylko dlatego jutro idziemy do szkoły. Napiszemy i mamy wolne :) Fotograficzne wspomnienie z wakacji

Today

Obraz
Nie poszłam do szkoły. Za to wybrałam się na 'wycieczkę' po przychodniach, w ważnej sprawie. Wcześniej poszłam odebrać umowę odnośnie praktyk. Na mieście spotkała mnie niespodzianka. Spotkałam kumpla, którego dawno nie widziałam. Potem na moment wpadłam na plebanię do wujka. Sporo się nachodziłam, ale było warto ;)

żyję fotografią

Obraz
"Fotografem jest się cały czas", czyli muszę mieć aparat cały czas przy sobie. Dostałam lekki ochrzan od fotografa, że nie zrobiłam reportażu z mszy św. i pewnie będzie mi to wypominał podczas grudniowych praktyk. Wczoraj ten sam fotograf podczas rozmowy spytał mnie o jakieś zdjęcie, na moją odpowiedź "nie pamiętam" odpowiedział mi, że "fotograf jest jak ksiądz. Ksiądz pamięta wszystkie grzechy, tak jak fotograf zdjęcia." Mówił też, że dzięki temu, że mój wujek jest proboszczem mogę uczyć się robić reportaże sakralne. Zrobiłam już dwa takie reportaże. Po niedzielnej, a zarazem uroczystej mszy była agapa, tzw. uczta miłości, na którą poszłam mimo, że wyjątkowo uczestniczyłam tylko w połowie zajęć zorganizowanych podczas Dnia Wspólnoty. Zaraz po agapie uczestniczyłam w kolacji dla grup oazowych. Moją pracą domową na najbliższy miesiąc jest nauczenie się historii fotografii (; to zdjęcie zrobiłam kilka dni temu (:

krótko i na temat

Obraz
Skrócone lekcje. Mecz, nauczyciele vs. maturzyści. Na historii sztuki rozmawialiśmy z nauczycielem o tym jak było u nas w szkole parę lat wcześniej. Po matmie poszłam na zakupy, a potem do wujka. Dowiedziałam się, że powinnam zrobić trochę zdjęć na mszy w najbliższą niedzielę. Tego dnia idę również na Dzień Wspólnoty, przez co nie wiem czy pogodzę obie te sprawy, ale będzie dobrze, mam pewien pomysł. Ostatnio natchnęło mnie na zdjęcia makro kwiatów.

dwa dni

Obraz
Sobotni dzień. Od rana byłam w parafii, a popołudniu spotkałam się z Kasią. Rozmawiałyśmy, cykałyśmy sobie zdjęcia. W parku spotkałyśmy moją animatorkę ze znajomymi. Byli na sesji zdjęciowej, cyknęłam im parę zdjęć. Kiedy siedziałyśmy z Kasią na muszli doszedł do nas jakiś facet. Trochę się go obawiałyśmy, ale zgodziłyśmy się na rozmowę. Wyglądem bardzo przypominał aktora grającego dr House'a, po za tym ciekawie opowiadał. W piątek po szkole byłam w parafii między innymi na spotkaniu formacyjnym. Najpierw zrealizowaliśmy spotkanie, na którym czytaliśmy fragmenty różnych książek, a potem obejrzeliśmy połowę filmu " Sherlock Holmes ". na scenie z Kasią (: typowe jesienne

fotograficzny dzień

Obraz
Hej! Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń. Na wuefie byłyśmy tylko trzy: ja, Kinga i Simona, urządziłyśmy sobie godzinę zdjęć. Na jednej z przerw spotkałam kumpla z gimnazjum, Patryka, którego dawno nie widziałam. Wieczorem robiłam zdjęcia podczas mszy. Rozmawiałam z wujkiem na temat strony internetowej parafii, być może zajmę się artykułami. W końcu trochę zajmuję się dziennikarstwem, spróbuję podołać temu zadaniu. Po powrocie z parafii wyszłam z Baylorem, moim pupilkiem. Od wczoraj z Simoną jaramy się tą piosenką i gościem, który ją śpiewa (;

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Obraz
Na dzień dobry spóźniłam się na kartkówkę z angielskiego, ale napisałam ją na pozytywną ocenę. Po lekcjach z kumpelkami poszłyśmy do fotografa i do MDK-u, nieźle nam odwalało. Czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości, smutków, trosk, by porwać się w wir szaleństwa. Nie przejmować się tym, co myślą o nas inni.  Po drodze spotkałyśmy parę moich przyjaciół i mojego ex. Dostałam zadanie bojowe od nauczycielki fotografii, muszę wziąć udział w konkursie fotograficznym, z którego parę dni wcześniej zrezygnowałam. Za to moje zdjęcia, które dałam na inny konkurs mają być na wernisażu wystawy pokonkursowej w Łodzi. wczorajsze

Goście na strychu

Obraz
"Nietoperze często wykorzystują nasze strychy jako swoje schronienia." W zeszłym roku byłam powiesić pranie na strychu. Otwierałam akurat drzwi kiedy usłyszałam coś jakby szmer, odwróciłam się, a coś leciało w moją stronę. Przestraszyłam się, bez zastanowienia wróciłam do domu. Nie wiem skąd, ale od razu stwierdziłam, że to był nietoperz. Nikt nie chciał mi uwierzyć. Jedynie jeden wujek, a po paru dniach sąsiadka, która również doświadczyła tego co ja.  Dzisiaj okazało się, że u mnie w kamienicy jest coś w rodzaju mini koloni tych stworków. Jutro chyba pójdę z aparatem, by porobić im zdjęcia.

sobota

Obraz
Hej! This is me :) Okazało się, że nie dostałam się na ten kurs barmański, było za dużo chętnych. Trudno, zrobię go kiedy indziej indywidualnie. A dzisiaj byłam z Jesiką na sesji zdjęciowej w parku. Miałyśmy lekkie schizy, przez co stwierdziłyśmy, że oglądamy za dużo horrorów. Za to zdjęcia wyszły super. Jesika :)

lekki dzień

Obraz
Hej. Dzisiaj zaczynałam zajęcia po siódmej. Wyjątkowo miałam 4 godziny liternictwa, z czego dwie godziny były świetne. Lekcje minęły szybko, a po zajęciach z kumpelami poszłyśmy na koło plastyczne, obklejałyśmy szklane butelki i słoiki gazetami z dodatkiem kleju zrobionego z mąki i wody. Fajna zabawa, ale na efekty pracy musimy poczekać do przyszłych zajęć. Wczoraj byłam na spotkaniu formacyjnym. A w niedzielę idę na spotkanie pooazowe.  "Śmiej się, bo warto" - to moje motto dzisiejszego dnia . *** "Nie sztuką jest  uśmiechać  się, gdy w życiu  wszystko  idzie  dobrze   Sztuką jest od­na­leźć uśmiech, gdy nic się nie układa."

to co w szkole i tęsknota za niedawną przeszłością

Obraz
Hej. Wydawało mi się, że dzisiaj w szkole będzie cieżko, miały być dwie kartkówki: z matmy i historii oraz odpowiedź ustna z biologii. Odpowiedziałam na cztery, a kartkówki z historii nie było, zamiast tego ja i Simona poszłyśmy do piekarni obok szkoły po zapiekankę, podczas gdy reszta klasy siedziała pod pracownią. Matma wyszła całkiem nieźle. Do tego z testu z ekonomiki, który wypełnialiśmy w parach dostalam 4. Jak tak dalej pójdzie to będzie świetnie :) Wczoraj lekcja religii miała być spokojna, w miarę normalna. A jaka była? Heh, nasze lekcje religii już zawsze takie będą, niespokojne. No ale cóż, przynajmniej coś się dzieje i jest okey, póki ksiądz nie zwraca nam uwagi ;p Czegoś mi brak, czegoś co skończyło się wraz z końcem wakacji. Od wakacji tyle się wydarzyło, tyle pozmienało. Mam nadzieję, że przekonam się, że zmieniło się na lepsze. Tak jak w tamtym roku potrafiłam godzinami przesiadywać w parafii, na murku przed aulą, tak teraz jestem tam najwyżej w niedziele i ponied...

kolejny weekend

Obraz
Weekend. Sobota z laptopem na kolanach. Znowu obejrzałam jakiś horror, tym razem "Ladda Land". Świetny horror, polecam. Niedziela. Spotkanie z Darią zaraz po mszy, chwilkę pogadałyśmy i poszłam na plebanię. Po obiedzie rozmawiałam z księdzem Sławkiem o mojej sympatii, lubię jego poczucie humoru ^^. Od wczoraj przesiaduję na allani.pl.  Poniżej trzy stylizacje by me:

przyszła barmanka

Obraz
Dostałam się na kurs barmański. Fajnie, w wakacje będę mogła pracować jako barmanka, jak mi się skończy ważność Krucjaty. Z kartkówki z  niemca dostałam pięć. Koniec zmartwień, jutro normalnie idę do szkoły z kumpelkami, bo wracają z wycieczki. A w październiku będę znała wyniki jednego z konkursów fotograficznych. Teraz jeszcze tylko zostały dwa konkursy. Muszę znaleźć najciekawsze miejsca w moim mieście i okolicach. ' ,Obgadują Cię? To dobrze, znaczy, że masz o wiele ciekawsze życie niż oni.'

gorszy dzień

Obraz
Szłam słuchając muzyki, ot tak, nie spiesząc się. Byłam w szkole tylko 4 godziny, dłużyły mi się przerwy, za to lekcje mijały szybko. Wcześniej odebrałam zdjęcia od fotografa, które zaniosłam Szefowej do MDK-u. Spędziłam tam trochę więcej czasu niż zakładałam, bo przepisałam formułkę i musiałam wymyślić tytuły dla moich zdjęć. No ale oglądałam zdjęcia z Dnia Wspólnoty. Znalazłam siebie *.*

coś, co idealnie pasuje ..

Obraz
Znalazłam w internecie pewien opis, który idealnie pasuje do ostatniego poniedziałku, kiedy byłam na spotkaniu formacyjnym. "Siedziałam spoglądając na jego skupioną minę . Zastanawiałam się kiedy ten chłopak stał się całym moim światem .♥"

Weekend pełen wrażeń

Obraz
Jestem szczęśliwa Miałam weekend pełen wrażeń! Wczoraj moje wujostwo miało 40-lecie małżeństwa. Z tej okazji odbyła się msza św. oraz uroczysty obiad w restauracji. Tego wieczora długo nie zapomnę, ponieważ pogodziłam się z kuzynami. Mieliśmy pewne nieporozumienie w wakacje, ale wyjaśniliśmy je na całe szczęście. Po raz kolejny potwierdziłam powiedzenie "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Nasze relacje z pewnością będą coraz lepsze, jak kiedyś. Dzisiaj byłam na Dniu Wspólnoty w Łodzi. Na miejscu byliśmy ok 13. Początkowo wszyscy staliśmy przed kościołem i rozmawialiśmy. Potem w kościele była adoracja i godzina świadectw, po czym wyszliśmy na czas wolny. Wychodząc Kasia przyuważyła ks Marcina. Od razu do niego podeszłyśmy, żeby się przywitać. Nie sądziłam, że go spotkam, byłam mile zaskoczona tym faktem. Podczas czasu wolnego odwiedziłyśmy z Kasią pobliski sklep. O czwartej rozpoczęła się msza, a potem mieliśmy trochę czasu na rozmowę i udaliśmy się do autok...

Szkoła, fotografia i horror

Obraz
Z Kingą, tuż po rozdaniu nagród oglądałyśmy wystawę Miałam dzisiaj dość dziwny dzień. Niedawno zmieniono plan zajęć i nie zapoznałam się z nim, wiedziałam jedynie, że zmiana dotyczy czwartku oraz w dużej mierze piątku. Dzięki kumpelom uniknęłam wpadek związanych z szukaniem pracowni, w której aktualnie mieliśmy zajęcia. Mimo wszystko czułam się jakoś nieswojo w szkole. Zamiast biologii poszliśmy na sprzątanie świata, chyba jako jedyni wśród klas drugich i reszty, bo normalnie szły tylko klasy pierwsze. Za to zdjęcie zajęłam 3.miejsce w powiatowym konkursie fotograficznym Po zajęciach byłam z Simoną w MDK-u, żeby podać nauczycielce zdjęcia na jeden z konkursów fotograficznych. W tym miesiącu zamierzam wziąć udział w trzech foto-konkursach. Wieczorem oglądałam horror "Egzorcyzmy Emily Rose". Jak się nie obudzę o 3 w nocy to będzie świetnie ;p