Sobota pełna wrażeń
Byłam na warsztatach. Spotkałam przyjaciółki z gimnazjum, omówiłyśmy naszą pracę na tegorocznych Teatraliach i podzieliłyśmy się obowiązkami, tak, żeby każda z nas miała swój wkład jako dziennikarka do gazetki, która zostanie wydana jako podsumowanie Teatraliów. Fajna sprawa. Jako dziennikarki będziemy mieć 'urlop od szkoły' :) Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej nie mogę opuścić matmy, ale Teatralia są dla mnie ważne. Kto wie, może zostanę dziennikarką ;) Po warsztatach spotkałam się z Kasią, a potem z Simoną, z którą poszłyśmy na cmentarz. Oczywiście robiłyśmy zdjęcia grobu mojego taty. Zdjęcia obejrzałyśmy przy rzece kiedy byłyśmy już daleko od cmentarza. Przechodząc przez most zobaczyłam jakąś białą kartkę, która w tej samej chwili znikła lecąc w dół. Simona jej nie zauważyła, ale stwierdziła, że to może być jakiś 'znak', żebyśmy obejrzały zdjęcia. Wieczorem oglądałyśmy "Drogę bez powrotu", kiedy dostałam trochę dziwnego smsa od mojej animatorki. Potem rozmawiałyśmy chwilę. Obym nie cieszyła się wiadomością od niej przedwcześnie.

film był zarąbisty a najlepszy moment to ten w którym ta dziewczyna dostała siekierą w środek głowy i reszta ciała spadła kilka metrów w dół.... XD ;p
OdpowiedzUsuńweź mi o tym nie przypominaj xd masakra totalnie ;p
OdpowiedzUsuńzarąbisty był ten moment.... XD ;p
OdpowiedzUsuńhah xd przyznaję, też tak uważam ;p
OdpowiedzUsuńtwoja reakcja jak to zobaczyłaś normalnie warta uwiecznienia..... XD ;p
OdpowiedzUsuńBoze....a potem się dziwić ze widzicie jakieś 'znaki' jak takie filmy oglądacie xD
OdpowiedzUsuńale to nie przez takie filmy nam odwala xd
OdpowiedzUsuńzgadzam się te filmy nie mają na to wpływu..... XD ;p
OdpowiedzUsuń