Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Urodzinowe dwa dni

Obraz
          Pełnoletnia? Owszem. Dorosła? Nie sądzę. Tak, dzisiaj są moje urodziny. Osiemnaste urodziny, zaś jutro mam swoje przyjęcie.            Pierwszym prezentem jaki dostałam jest zestaw kosmetyków Sparkle in Paris od mamy :) Wczoraj po jedenastej w nocy farbowałam włosy na mroźny kasztan , dzięki czemu prezent dostałam po północy :) W nocy dostałam życzenia od Kingi i Simony, a rano - od Darii i Kasi :) W szkole Sima i Kinia zrobiły mi świetną niespodziankę ;D Dały mi 18 lizaków i jabłko z napisem "18". Przy czym każdy lizak dały mi oddzielnie składając mi życzenia. Dziękuję Wam laski ♥.                      W szkole pomijając matmę, było na luzie. Nie było dwóch lekcji, pierwszą z nich spędziliśmy w bibliotece, a drugą najpierw na korytarzu, a potem w pracowni komputerowej. Na koniec mieliśmy dwie godziny historii sztuki. Na jednej z nich klasa przez jakie...

Rzymskie wakacje

Obraz
          Zaraz po świętach dostałam prezent od wujka na osiemnastkę, którą mam co prawda pod koniec stycznia. Tym prezentem był wyjazd na Taize do Rzymu. Tam sporo się działo. Ponad dwadzieścia godzin jazdy autokarem w jedną stronę. Na miejscu prawie 3-godzinne czekanie na rozdzielenie do poszczególnych parafii, byłam na skraju załamania, no nie tylko ja. Jak już kolejka doszła do nas weszliśmy na taką salę wykładowczą gdzie rozdano nam książeczki z wytycznymi, mapy, bilety na metro i autobusy, karty z informacjami, które nie do końca były potrzebne, przynajmniej mojej grupie, a także kartki z mini-mapami, jak dotrzeć do wyznaczonej dla nas parafii. Rozdzielono naszą autokarową grupę na trzy mniejsze grupy. Byłam w grupie 10-osobowej, między innymi była w tej grupie również moja Kasia i jej kumpela ze szkoły, Paulina, którą dobrze się dogaduję. Był też Damian, kumpel z podstawówki. W czasie jazdy trzymaliśmy się we czwórkę i w ciągu pobytu w Rzymie również, co ...

Koniec praktyk i święta

          Dawno mnie tu nie było. Sporo się pozmieniało. Praktyki dobiegły końca 21.grudnia. Simona i ja miałyśmy mieć wystawę na zakończenie praktyk, niestety z pewnych przyczyn, nie było jej. Szczerze, to było jedno z moich marzeń, ale doszłam do wniosku, że jeszcze czeka mnie zapewne sporo wystaw.           Tegoroczne święta były super, chociaż byłyby jeszcze lepsze z kilkoma osobami, którzy odeszli tego świata. Dostałam świetne prezenty. Jednym z nich był taki milutki sms od pewnego znajomego. Dostałam również tableta, z tym, że na razie nie mam w nim internetu, ale to kwestia czasu. Muszę się tylko wybrać do punktu. Dostałam również książkę o fotografii :)