Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Gitara

Obraz
Zapamiętać: w czasie nauki nie brać do szkoły gitary. Pomyśleć, że taka niby zwykła gitara, a jednak potrafi zbliżyć do siebie nielubianych się ludzi. Od czwartku zacznę na nowo uczyć się grać na gitarze, obiecuję. Dzisiaj na fizyce mieliśmy temat o instrumentach muzycznych, dlatego ja i dwie koleżanki wzięłyśmy gitary, za co dostałyśmy dodatkowe oceny. Ogólnie miałam dzisiaj zły dzień. Wszystko mnie drażniło. No ale przecież każdemu zdarzają się takie dni. Coś czuję, że jutro też nie będzie łatwo.

za bramą kościoła

Obraz
Dzisiaj przed mszą razem z Łukaszem sprzedawaliśmy znicze. Miałam okazję też poznać misjonarzy, którzy powiedzieli, że mogę jechać na misję do Afryki. Dowiedziałam się, że ksiądz w języku Chichewa to Bambo. A mszę spędziłam w zakrystii. Jeden z księży, którzy odprawiali tą mszę pod koniec zaczął mnie rozśmieszać więc dobrze, że nie byłam na kościele. A po powrocie z parafii byłam z Baylorem na dworze. Szczekał na śnieżnego bałwana :) jako kelnerka (:

Meeting day

Obraz
Wczoraj wzięłam udział w konkursie o Unii Europejskiej. Za rok spróbuję jeszcze raz. Po konkursie razem z Simoną udałyśmy się do maka na kawę i sweet McGriddles. Takie tam drugie śniadanie. Potem spotkałam się z Kingą, poszłyśmy na zakupy, a potem na herbatę. A po popołudniowym spacerku z Kasią i Simoną poszłam na spotkanie formacyjne. Zapamiętaj chwile, pamiętaj mnie Nic nie trwa wiecznie dobrze wiem Zapamiętaj chwile pamiętaj mnie Nic dwa razy nie zdarza się Farba - "Zapamiętaj chwile"

Thursday

Obraz
Wyjątkowo nie ćwiczyłam na wuefie, przez co musiałam chodzić po schodach przez pół lekcji. Taka kara za to, że ćwiczyło raptem kilka osób. W dodatku skończyliśmy wcześniej, bo była awaria i zwolniono nas z reszty lekcji. Zaraz po zajęciach kupiłam farbę do włosów w kolorze czekolady :) Parę dni temu Simona namówiła mnie na udział w konkursie o Unii Europejskiej. Więc tylko dlatego jutro idziemy do szkoły. Napiszemy i mamy wolne :) Fotograficzne wspomnienie z wakacji

Today

Obraz
Nie poszłam do szkoły. Za to wybrałam się na 'wycieczkę' po przychodniach, w ważnej sprawie. Wcześniej poszłam odebrać umowę odnośnie praktyk. Na mieście spotkała mnie niespodzianka. Spotkałam kumpla, którego dawno nie widziałam. Potem na moment wpadłam na plebanię do wujka. Sporo się nachodziłam, ale było warto ;)

żyję fotografią

Obraz
"Fotografem jest się cały czas", czyli muszę mieć aparat cały czas przy sobie. Dostałam lekki ochrzan od fotografa, że nie zrobiłam reportażu z mszy św. i pewnie będzie mi to wypominał podczas grudniowych praktyk. Wczoraj ten sam fotograf podczas rozmowy spytał mnie o jakieś zdjęcie, na moją odpowiedź "nie pamiętam" odpowiedział mi, że "fotograf jest jak ksiądz. Ksiądz pamięta wszystkie grzechy, tak jak fotograf zdjęcia." Mówił też, że dzięki temu, że mój wujek jest proboszczem mogę uczyć się robić reportaże sakralne. Zrobiłam już dwa takie reportaże. Po niedzielnej, a zarazem uroczystej mszy była agapa, tzw. uczta miłości, na którą poszłam mimo, że wyjątkowo uczestniczyłam tylko w połowie zajęć zorganizowanych podczas Dnia Wspólnoty. Zaraz po agapie uczestniczyłam w kolacji dla grup oazowych. Moją pracą domową na najbliższy miesiąc jest nauczenie się historii fotografii (; to zdjęcie zrobiłam kilka dni temu (:

krótko i na temat

Obraz
Skrócone lekcje. Mecz, nauczyciele vs. maturzyści. Na historii sztuki rozmawialiśmy z nauczycielem o tym jak było u nas w szkole parę lat wcześniej. Po matmie poszłam na zakupy, a potem do wujka. Dowiedziałam się, że powinnam zrobić trochę zdjęć na mszy w najbliższą niedzielę. Tego dnia idę również na Dzień Wspólnoty, przez co nie wiem czy pogodzę obie te sprawy, ale będzie dobrze, mam pewien pomysł. Ostatnio natchnęło mnie na zdjęcia makro kwiatów.

dwa dni

Obraz
Sobotni dzień. Od rana byłam w parafii, a popołudniu spotkałam się z Kasią. Rozmawiałyśmy, cykałyśmy sobie zdjęcia. W parku spotkałyśmy moją animatorkę ze znajomymi. Byli na sesji zdjęciowej, cyknęłam im parę zdjęć. Kiedy siedziałyśmy z Kasią na muszli doszedł do nas jakiś facet. Trochę się go obawiałyśmy, ale zgodziłyśmy się na rozmowę. Wyglądem bardzo przypominał aktora grającego dr House'a, po za tym ciekawie opowiadał. W piątek po szkole byłam w parafii między innymi na spotkaniu formacyjnym. Najpierw zrealizowaliśmy spotkanie, na którym czytaliśmy fragmenty różnych książek, a potem obejrzeliśmy połowę filmu " Sherlock Holmes ". na scenie z Kasią (: typowe jesienne

fotograficzny dzień

Obraz
Hej! Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń. Na wuefie byłyśmy tylko trzy: ja, Kinga i Simona, urządziłyśmy sobie godzinę zdjęć. Na jednej z przerw spotkałam kumpla z gimnazjum, Patryka, którego dawno nie widziałam. Wieczorem robiłam zdjęcia podczas mszy. Rozmawiałam z wujkiem na temat strony internetowej parafii, być może zajmę się artykułami. W końcu trochę zajmuję się dziennikarstwem, spróbuję podołać temu zadaniu. Po powrocie z parafii wyszłam z Baylorem, moim pupilkiem. Od wczoraj z Simoną jaramy się tą piosenką i gościem, który ją śpiewa (;

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Obraz
Na dzień dobry spóźniłam się na kartkówkę z angielskiego, ale napisałam ją na pozytywną ocenę. Po lekcjach z kumpelkami poszłyśmy do fotografa i do MDK-u, nieźle nam odwalało. Czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości, smutków, trosk, by porwać się w wir szaleństwa. Nie przejmować się tym, co myślą o nas inni.  Po drodze spotkałyśmy parę moich przyjaciół i mojego ex. Dostałam zadanie bojowe od nauczycielki fotografii, muszę wziąć udział w konkursie fotograficznym, z którego parę dni wcześniej zrezygnowałam. Za to moje zdjęcia, które dałam na inny konkurs mają być na wernisażu wystawy pokonkursowej w Łodzi. wczorajsze

Goście na strychu

Obraz
"Nietoperze często wykorzystują nasze strychy jako swoje schronienia." W zeszłym roku byłam powiesić pranie na strychu. Otwierałam akurat drzwi kiedy usłyszałam coś jakby szmer, odwróciłam się, a coś leciało w moją stronę. Przestraszyłam się, bez zastanowienia wróciłam do domu. Nie wiem skąd, ale od razu stwierdziłam, że to był nietoperz. Nikt nie chciał mi uwierzyć. Jedynie jeden wujek, a po paru dniach sąsiadka, która również doświadczyła tego co ja.  Dzisiaj okazało się, że u mnie w kamienicy jest coś w rodzaju mini koloni tych stworków. Jutro chyba pójdę z aparatem, by porobić im zdjęcia.

sobota

Obraz
Hej! This is me :) Okazało się, że nie dostałam się na ten kurs barmański, było za dużo chętnych. Trudno, zrobię go kiedy indziej indywidualnie. A dzisiaj byłam z Jesiką na sesji zdjęciowej w parku. Miałyśmy lekkie schizy, przez co stwierdziłyśmy, że oglądamy za dużo horrorów. Za to zdjęcia wyszły super. Jesika :)

lekki dzień

Obraz
Hej. Dzisiaj zaczynałam zajęcia po siódmej. Wyjątkowo miałam 4 godziny liternictwa, z czego dwie godziny były świetne. Lekcje minęły szybko, a po zajęciach z kumpelami poszłyśmy na koło plastyczne, obklejałyśmy szklane butelki i słoiki gazetami z dodatkiem kleju zrobionego z mąki i wody. Fajna zabawa, ale na efekty pracy musimy poczekać do przyszłych zajęć. Wczoraj byłam na spotkaniu formacyjnym. A w niedzielę idę na spotkanie pooazowe.  "Śmiej się, bo warto" - to moje motto dzisiejszego dnia . *** "Nie sztuką jest  uśmiechać  się, gdy w życiu  wszystko  idzie  dobrze   Sztuką jest od­na­leźć uśmiech, gdy nic się nie układa."