Goście na strychu

"Nietoperze często wykorzystują nasze strychy jako swoje schronienia." W zeszłym roku byłam powiesić pranie na strychu. Otwierałam akurat drzwi kiedy usłyszałam coś jakby szmer, odwróciłam się, a coś leciało w moją stronę. Przestraszyłam się, bez zastanowienia wróciłam do domu. Nie wiem skąd, ale od razu stwierdziłam, że to był nietoperz. Nikt nie chciał mi uwierzyć. Jedynie jeden wujek, a po paru dniach sąsiadka, która również doświadczyła tego co ja. Dzisiaj okazało się, że u mnie w kamienicy jest coś w rodzaju mini koloni tych stworków. Jutro chyba pójdę z aparatem, by porobić im zdjęcia.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy