Ciężki dzień
To był mega męczący dzień, przynajmniej ta część, którą spędziłam w szkole. Ogólnie miałam w planie cztery kartkówki i jeden sprawdzian, ale w ostateczności były na szczęście tylko trzy kartkówki. Za to niestety znowu przewinął się temat, który w mojej klasie potrafi zepsuć humor każdemu. Dzisiaj naszło mnie i Kingę na śpiewanie. Takie przywołanie dobrego humoru :) Wieczorem miałam już tylko dobry humor, bo przez ponad dwie godziny rozmawiałam przez telefon z Simoną. W między czasie zdążyłam dwa razy pomalować paznokcie :) Za pierwszym razem paznokcie miały kolor czerwono-złoty. Za drugim pomalowałam je na jasny róż oraz biały :) Potem wyszłam na spacer z psem ze słuchawkami w uszach i muzyką taką, że chciało się tańczyć zamiast spokojnie iść. Po drodze widziałam znajomego, albo kogoś podobnego do tej osoby. Było ciemno, a ten ktoś szedł po drugiej stronie. Zaraz muszę się wziąć za pisanie tekstów do gazetki. Już jutro będziemy ją po części składać. A wieczór zapowiada się naprawdę ciekawie ;>
![]() |
| Znalezione w internecie |

Komentarze
Prześlij komentarz