Powrót w wielkim stylu

             Minęło kilka ładnych miesięcy. W moim życiu zagościła nowa miłość. Zaskakujące jest o, jak daleko musiałam pojechać, by poznać prawdziwą miłość, która od zawsze była tak blisko.
             W lipcu pojechałam na spływ kajakowy, który organizowali znajomi księża. Podczas tego wyjazdu wiele się wydarzyło, poznałam bardzo fajnych ludzi. Wspomnienia też mam rewelacyjne.
             Garść spojrzeń, które jeszcze jakiś czas temu były dla mnie częścią codzienności, zaczepki ze strony mojego obecnego chłopaka, szczere rozmowy przy ognisku, zabawy w wodzie, noclegi niemalże codziennie w innym miejscu. To tylko nieliczne wspomnienia, mam ich całe mnóstwo. I najważniejsze, znalazłam miłość <3

Komentarze

  1. fajnie, że wróciłaś, wcześniej nie znałam twojego bloga ;D
    ładne zdjęcie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Postaram się znów pisać, oby jak najczęściej :)
      A zdjęcie znalazłam w internecie c;

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy