Dym ze zniczy czy autentyczne zdjęcie zjawy?

Wieczór. Po kilku minutach lekkiej dyskusji na temat do której jest otwarty cmentarz razem z Simoną i Kasią decydujemy się iść zrobić zdjęcia grobów. Na miejscu dowiedziałyśmy się, że cmentarz wyjątkowo zamykają o dwudziestej. Szłyśmy i robiłyśmy zdjęcia zniczy i pomników, przy tym gadając o duchach i strasznych historiach. Pod koniec poszłyśmy zobaczyć grób mojego taty. Simona zrobiła parę zdjęć grobu. Jedno zdjęcie nas przeraziło. Simona i ja byłyśmy roztrzęsione, ja w którymś momencie się popłakałam. Kasia uspokajała nas obie. Od paru dni chciałam zobaczyć ducha i dostałam to czego chciałam. Na zdjęciu widać było unoszący się nad grobem biały dym układający się w kształt postaci. Po tym jak trochę się otrząsnęłyśmy, próbowałyśmy znaleźć logiczne wyjaśnienie tego co widać na zdjęciu. To nie mógł być dym ze zniczy, ani mgła, ani nawet chuchnięcie w stronę aparatu.

To zdjęcie nie jest przerobione

Komentarze

  1. nie wiem jak to wytłumaczyć.... to nie jest normalne teraz się z tg śmieje ale przedtem byłam przerażona.... tym bardziej, że to jest grób tw taty..... XD ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe doświadczenie. wujek znajdzie logiczne wyjaśnienie tego zdjęcia. jestem tego pewna.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha..... to jest chore..... teraz się z tg śmieje ale na tym cmentarzu to była masakra najdziwniejsze jest to że tylko na tym zdjęciu to widać.... nigdzie indziej nie ma nic podobnego....

    OdpowiedzUsuń
  4. uwierz, dobrze, że tego nie zobaczyłyśmy na żywo, tylko na zdjęciu. w innym wypadku pewnie byśmy zostawiły aparaty i zwiały.xd

    OdpowiedzUsuń
  5. zapewne i wylądowały w psychiatryku na dodatek..... XD ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. tsa, zgadzam się xd
    nie wiem czemu, ale coś mnie tam ciągnie. muszę tam pójść.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy