W skrócie..


Już marzec. Gdyby ktoś mi powiedział rok temu jak będzie wyglądać moje życie teraz pewnie bym go wyśmiała. Wczoraj miałam pierwszą jazdę. Muszę przyznać, bałam się, ale wyszło okey. Mimo, że tuż przed jazdą mówiłam sobie, że odechciało mi się robić prawka. Odwidziało mi się. Tymczasem powoli uzależniam się od tego.

Od moich urodzin trochę się zmieniło. Osobiście uważam, że zmiany są dobre, ale kuźwa, nie w tak od razu. Czasem mam wrażenie, że zmiany mam na pstryknięcie palcem, co mi się wcale nie podoba.

Jakiś czas temu razem z Olą, jedną z moich przyjaciółek wybrałyśmy się do kawiarni. Jest tak przepięknie *-*, tak klimatycznie. Zamówiłyśmy sobie Latte, a potem urządziłyśmy sobie sesję zdjęciową :)

W piątek miałam wyjątkowo dobry humor. Simona, Kinga i ja na lekcjach dostawałyśmy ataków głupawki. Tylko na matmie zachowywałyśmy się poważnie. Okazało się, że przez przypadek skompromitowałam matematyczkę. Czy to źle, że mi to obojętne? Nie mam przez to wyrzutów sumienia. Nie przejęłam się tym, co można było stwierdzić na historii sztuki, kiedy to z trudem powstrzymywałyśmy się we trzy ze śmiechu.


Wcześniej przed matmą na psychologii, kiedy klasa była wyjątkowo cicho, my miałyśmy atak śmiechu. Zastanawiałam się jedynie kiedy nauczyciel zwróci nam uwagę, ale raczej sobie darował. Po wszystkich zajęciach szłyśmy przez miasto i darłyśmy się śpiewając Wszystkiego na raz. Po drodze spotkałyśmy Olę, którą odprowadziłam na zajęcia.


                  Tak w ogóle to zmieniłam swój styl. Już nie układam włosów przez 15 minut, już nie dbam, żeby były proste. Przeszłam na kręcone, falowane włosy, lepiej tak wyglądam ;3

                 Dodatkowo na Triduum będę miała czytanie. Boże, w co ja się wkopałam? To będzie moje pierwsze czytanie przez mikrofon. Istnieje takie prawdopodobieństwo, że przed tym występem zdejmą mi aparat (stały).

Komentarze

  1. Ataki głupawki dosyć delikatnie to ujęłaś..... XD Na hist. sztuki to nie da się tg wszystkiego opisać słowami takie jesteśmy nienormalne... XD A jak wracałyśmy ze sql to wyłyśmy i darłyśmy japy na całego..... XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Na psychologii było mega xd Ciekawe czy ktoś z klasy nas filmował w szkole, albo po za nią xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądzę nikt nas nie śledził rozglądałam się i kinga też.... XD ;p Na hist. sztuki było mega megaśnie.... XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak będzie jutro xd Oby było lajtowo ;D Chociaż matma ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na matmie to ja albo popełnie samobujstwo albo zabije bojare.... Grrrr......

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nie było najgorzej .. Pomijając wpadkę z klasówkami ..

    OdpowiedzUsuń
  7. No widzę że nawet ja się załapałam. Śliczne zdjęcia. Trzymam kciuki, na pewno bd dobrze i fajnie że ściagna Ci aparat :) nie spowodujesz awarii mikrofonu przyciągając go do ust. Tak to kto wie co mogłyby spowodować 2 metale :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maciek i Kasia mówili, że tam u nich są mikrofony, które nie sprzęgają czy jakoś tak.xd Więc tym się martwić nie muszę.xd Gorzej z tremą . Tam będzie pewnie z 300 osób ;o

    OdpowiedzUsuń
  9. W sql z dnia na dzień jest coraz gorzej.....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dam ci kopa w dupe na rozpęd i trema zniknie.... XD ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesadzasz ... No dobra nie przesadzasz z matmą , ale nie całkiem xd

    OdpowiedzUsuń
  12. No widzisz nie przesadzam w ogóle....

    OdpowiedzUsuń
  13. Potrafie załamać każdego....

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy