fotograficzny dzień

Hej!
Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń. Na wuefie byłyśmy tylko trzy: ja, Kinga i Simona, urządziłyśmy sobie godzinę zdjęć. Na jednej z przerw spotkałam kumpla z gimnazjum, Patryka, którego dawno nie widziałam. Wieczorem robiłam zdjęcia podczas mszy. Rozmawiałam z wujkiem na temat strony internetowej parafii, być może zajmę się artykułami. W końcu trochę zajmuję się dziennikarstwem, spróbuję podołać temu zadaniu. Po powrocie z parafii wyszłam z Baylorem, moim pupilkiem.


Od wczoraj z Simoną jaramy się tą piosenką i gościem, który ją śpiewa (;

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy