"Fotografem jest się cały czas", czyli muszę mieć aparat cały czas przy sobie. Dostałam lekki ochrzan od fotografa, że nie zrobiłam reportażu z mszy św. i pewnie będzie mi to wypominał podczas grudniowych praktyk. Wczoraj ten sam fotograf podczas rozmowy spytał mnie o jakieś zdjęcie, na moją odpowiedź "nie pamiętam" odpowiedział mi, że "fotograf jest jak ksiądz. Ksiądz pamięta wszystkie grzechy, tak jak fotograf zdjęcia." Mówił też, że dzięki temu, że mój wujek jest proboszczem mogę uczyć się robić reportaże sakralne. Zrobiłam już dwa takie reportaże. Po niedzielnej, a zarazem uroczystej mszy była agapa, tzw. uczta miłości, na którą poszłam mimo, że wyjątkowo uczestniczyłam tylko w połowie zajęć zorganizowanych podczas Dnia Wspólnoty. Zaraz po agapie uczestniczyłam w kolacji dla grup oazowych. Moją pracą domową na najbliższy miesiąc jest nauczenie się historii fotografii (;
 |
| to zdjęcie zrobiłam kilka dni temu (: |
zdjęcie zarąbiste a u tg fotografa to siedziałyśmy ze 40 mnin jak nie więcej..... on już też wg nie wiedział co ma nam mówić najpierw..... XD ;p m\ nie wiem jak tb ale mi się wszystko totalnie pomieszało..... XD ;p
OdpowiedzUsuńmówił chaotycznie, mi też się to trochę pomieszało, ale raczej pamiętam wszystko co mówił.
OdpowiedzUsuńa ja połowy już nie pamiętam bo przestałam go ogarniać to i tak, że zapisane mam połowę bo inaczej to ja nie wiem co było..... XD ;p
OdpowiedzUsuńspoko ;p później zrobię notatkę z tego o czym mówił ;p
OdpowiedzUsuńmasakra..... XD ;p
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcie ;)
OdpowiedzUsuń