First love
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Trzy lata. Chodzenie do szkoły prawie tylko po to, by go spotkać. Te jego spojrzenia na mnie na każdej przerwie. Gdy rozmawiałam przy nim ze znajomym księdzem, patrzył na nas jakby z zazdrością. To wszystko można było wyjaśnić w jednym zdaniu, wypowiedzianym przez moją kumpelę z klasy: "Jednak nie jesteś mu obojętna". Uwierzyłam w to. Ale gdzieś usłyszałam, że "spojrzenia nic nie znaczą". Z każdym dniem coraz mniej go widywałam, dzięki czemu coraz bardziej stawałam się obojętna na jego spojrzenia czy "przypadkowe" ubieranie tych samych kolorów bluzek w dany dzień. Skończył szkołę prawie miesiąc przede mną. Od tamtego dnia więcej go nie spotkałam. Czy mi szkoda? Czy tęsknię? Nie. Cieszę się z tego. Moje przyjaciółki nie chciały mi wierzyć w to, że kiedykolwiek przestanie mi na nim zależeć. Z resztą "jedna miłość umiera, by móc zastąpić ją".
![]() |
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz