skrócone lekcje


Dzisiaj mieliśmy skrócone lekcje, przez co szybko minęły nam lekcje. Na wuefie razem z Kingą i Simoną gadając i żartując odbijałyśmy między sobą piłkę do siatki. Przed PO z Simoną byłyśmy w sklepie, przez co spóźniłyśmy się parę minut na lekcję. Na szczęście nauczyciela nie było w klasie, bo szukał dziennika, a kiedy przyszedł powiedział, że nie będzie lekcji i zabrał nas na halę.




Na niemieckim była kartkówka ze słówek i odmiany jednego czasownika. Muszę przyznać, że całkiem nieźle mi poszło ^^. Kolejna lekcja to jeden z przedmiotów zawodowych, elementy towaroznawstwa. Lubię te przedmioty, są mega ciekawe i inne niż pozostałe przedmioty. Po religii chwilę rozmawiałam z księdzem o niedzielnym wyjeździe do Łodzi na Dzień Wspólnoty. Po zajęciach z Kingą poszłyśmy na herbatę na plebanię, a potem chodziłyśmy chwilę po sklepach i odprowadziłam ją na przystanek.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Photography

czasem dobrze jest oderwać się od rzeczywistości

Kilka słów o Lednicy